reszta będzie jak baterie się naładują.
w planach mam zrobienie jeszcze kilku świątecznych a później jak przyjdą mi zamówione przydasie u Kasi, to zacznę robić zaproszenia na komunie, mam kilka zestawów zamówionych...
a co do całej reszty tzn życia osobistego to bez większych zmian...
jedyne co się zmieniło to to, że koleżanka chce mnie wyciągnąć do Anglii na kilka dni, żeby odpocząć od wszystkiego. I chyba się z nią wybiorę. Zawsze to jakaś odskocznia od szarej i brudnej rzeczywistości w Polsce :D będzie to szara zamglona rzeczywistość angielska :)
pozdrawiam :)
i dziękuję za miłe wspierające komentarze :*